Kanał RSS
Najczęściej komentowane
1. Złam prawo - fragment części II
2. Mrówa-punkówa
3. Xenna na ekranie
4. Xenna - alternatywne zakończenie
5. Chaos i świńska skóra
6. Disorder i ja
7. Kolejny projekt okładki
8. Kabotyn Rotten, Sex Pistols dziady
9. Jarocin 2008
10. Dziewczyna z okładki...
Wydawnictwo Jirafa Roja
Strony partnerskie
Crass Zbuntowane Życie Penny Rimbaud
Kwartalnik Literacki Wyspa
Najlepsze przewodniki
No Future Book Śmierć Książki
Notes Wydawniczy
Rynek Książki
Witold Horwath
Wydawnictwo Jirafa Roja
Xenna Moja Miłość
Strona Łukasza Gołębiewskiego

Witam Was na mojej stronie, którą redaguję wspólnie z Wami - moimi czytelnikami. Strona powstała w styczniu 2007 roku i początkowo wyłącznie poświęcona była powieści "Xenna moja miłość". Od tamtej pory odwiedziło ją ponad 400 tys. osób! Nigdy nie spodziewałem się takiego zainteresowania, dziękuję Wam za to.

W dziale komentarze staram się na bieżąco pisać o tym, co mnie obchodzi. W galeriach znajdziecie moje fotki, w tym możliwie pełną dokumentację spotkań autorskich. Są tu też recenzje, wywiady oraz rozmaite aktualności - zarówno te od wydawcy - o moich książkach, jak i wszelkie inne, także te, które sami nadsyłacie.

Pozostańcie w buncie!

Do zobaczenia na koncertach i spotkaniach autorskich. 

Aktualności
Poniedziałek, 8 Lutego, 2010
Wywiad i recenzja w "Magazynie Literackim KSIĄŻKI"
wydawca
W lutowym numerze "Magzynu Literackiego KSIĄŻKI" Ewa Tenderenda pisze w recenzji powieści "Złam prawo":
Odważne ukazanej tematyki seksualnej z pewnością spowoduje, że wiele osób sięgnie po tę książkę. Może znajdą się też tacy, którzy przeczytają ją dla akcji mocno zakorzenionej w Warszawie. A może z jeszcze innego powodu. W każdym razie książka nie dla ludzi szarych, przeciętnych, którzy sie boją inności. Łukasz Gołębiewski w swoich książkach opisuje świat, który go szczególnie interesuje i muzykę, która jest mu bliska. I mnie ta wiarygodność (bliska wiarygodności testu ciążowego) i autentyczność autora odpowiada. Całość w dziale recenzje.
W tym samym "Magazynie" ukazała sie też rozmowa z Łukaszem Gołębiewskim pt. "Nie wyrosłem z buntu". Do czytania tutaj.
Skomentuj
Niedziela, 7 Lutego, 2010
HC w Gorzowie
nadesłane

19 lutego (piątek) w klubie AQQ (ul. Garbary 6, Gorzów Wielkopolski) zagrają: Next Victim (sludge/crust z zenskim wokalem powstale na gruzach Mind Pollution - Poznań), Anemja (hardcore/punk - Gorzów Wlkp.), Siła (math rock / progressive grind - Gorzów Wlkp.). Wjazd: 7 zł, start: 20:00. Info: www.landsberg-hardcore.com.

Komentarze (3) Skomentuj
Środa, 3 Lutego, 2010
"Złam prawo" w Olsztynie
wydawca
Jak co roku Łukasz Gołębiewski będzie gościem głównej księgarni Książnicy Polskiej w Olsztynie. Podczas spotkania 19 lutego (godz. 17.30) autor będzie opowiadał o swojej, czwartej już powieści "Złam prawo". Zapraszamy zatem do Kawiarni Literackiej Centrum Książki (Pl. Jana Pała II 2/3, Olsztyn), wstęp wolny. 
Spotkanie poprowadzi Ula Witkowska.
Komentarze (5) Skomentuj
Środa, 3 Lutego, 2010
Gołębiewski namawia do złego
wydawca

Tomasz Albecki w tekście "Gołębiewski namawia do złego" recenzuje powieść "Złam prawo".
Młodzi bohaterowie przeżywający swoje pierwsze (i niepierwsze) seksualne przygody nie wyrastają na dobrych i cnotliwych ludzi. Uwielbiam u Gołębiewskiego to czarnowidztwo, które czyta się wyśmienicie. Jak mogło by być inaczej – ubrane w przednią narrację dziełko smakuje doskonale przypominając pierwsze tak zbuntowane książki z mojego życia.
I choć widać na skroni tego buntownika siwy włos, to jednak jakość made by Gołębiewski pozostaje nadal.
Lektura obowiązkowa
- pisze recenzent w swoim serwisie "Książki (nie) tylko z górnej półki".
Całość do czytania w dziale recenzje.

Komentarze (4) Skomentuj
Środa, 3 Lutego, 2010
Zamów z dedykacją
wydawca
"Złam prawo", jak i inne powieści Łukasza Gołębiewskiego, mozna już zamawiać z autografem lub dedykacją bezpośrednio z tej strony, korzystając z formularza zamówień.
Skomentuj
Zobacz wszystkie aktualności
 
Recenzje
Czwartek, 15 Listopada, 2007
Masłoń o "Melanżach z Żyletką"
Krzysztof Masłoń
Na haśle „Sex, drugs & rock’n’roll” nie jeden już zrobił karierę. Autor precyzuje: nie rock, lecz punk rock.
„Xenna”, poprzednia powieść Łukasza Gołębiewskiego, wprawdzie wyuzdana i obsceniczna, była ledwie pisarskim ćwiczeniem przed rzutem na naprawdę głęboką wodę, który teraz, po „Melanżach” autor ma już za sobą. Postanowił on sprawdzić wytrzymałość czytelników, czy będą w stanie przełknąć historię związku znanego z „Xenny” bohatera z nastoletnią dziewczyną – sfinalizowaną horrorem opowieść, którą w równym stopniu kształtuje literatura, co alkohol, narkotyki i punk rock.
Po książkę tę nie powinni sięgać ci, którzy mają jeszcze opory przed literacką pornografią, jak również osoby, którym wydaje się, że życie to coś więcej niż zabawa do upadłego, i że nie da się na okrągło chlać, ćpać, uprawiać seks, a z intelektualnych rozrywek preferować grę w lotki i oglądanie meczów futbolowych. Bez obaw, da się.
„Melanże z Żyletką” to oczywiście opowieść o miłości. Perwersyjnej, ale miłości. Jakby się uprzeć, jest to nawet rzecz o dążeniu do miłości idealnej. Dążeniu, rzecz jasna, niespełnionym. Bo też i ten romans (ha, ha...) młodziutkiej dziewczyny z 15 lat starszym od niej partnerem skazany jest na klęskę, a podtrzymuje go jedynie, czy mówiąc wprost, podlewa – alkohol.
W gruncie rzeczy powinienem Łukaszowi Gołębiewskiemu poradzić, by zaczął się leczyć, bo niewątpliwie powinien. Ale dalej rozmowa nasza potoczyłaby się jak jeden z licznych dialogów w jego ostrej jak brzytwa (żyletka?) powieści. Odpowiedziałby mi: – Już to robiłem.
– I? – zamieniłbym się w znak zapytania.
– Psychiatrzy to idioci – zakończyłby tę wymianę zdań.
Podoba mi się lakoniczność autora „Melanży”. Po co mówić za dużo.
Komentarze (6) Skomentuj
Wtorek, 9 Stycznia, 2007
Horwath o Xennie
Witold Horwath
Największym atutem Xenny jest wiarygodność opisu, uzyskana przez użycie prostego, kolokwialnego, a niekiedy wręcz slangowego języka. Gdy czytałem, wydawało mi się, że po prostu jestem wśród tych ludzi, że razem z nimi odurzam się wódką, prochami i punk-rockiem. Nie jest to jednak zabawa w młodzieżowy, subkulturowy folklor w stylu Masłowskiej. Powiedziałbym raczej, że to polski Charles Bukowski.

Witold Horwath jest jednym z najciekawszych współczesnych pisarzy, autor m.in. "Seansu", "Ultra Montany" i "Ptakona" (niedawno ukazało się wznowienie), scenarzysta - napisał m.in. scenariusz do filmu "Ekstradycja". Więcej na temat jego pisarstwa można znaleźć na stronie
www.witoldhorwath.pl.
Komentarze (1) Skomentuj
Piątek, 6 Lutego, 2009
Recenzja powieści "Disorder i ja"
Ewa Tenderenda
W "Magazynie Literackim KSIĄŻKI" ukazała się recenzja Ewy Tenderendy z powieści "Disorder i ja". Autorka pisze m,.in.: "Naiwny happy end u tego autora nie wchodzi w grę. Jest za to samotność, alienacja, desperacja. Bohater pełen jest wewnętrznych sprzeczności i niezmiernie trudno prognozować, czy wyjdzie mu coś dobrego. Książka mocna, męska, budzi emocje, frustruje, a opisana codzienność przeraża". Całość poniżej. Więcej...
Skomentuj
Poniedziałek, 8 Lutego, 2010
Recenzja "Złam prawo"
Ewa Tenderenda

W lutowym numerze "Magzynu Literackiego KSIĄŻKI" Ewa Tenderenda pisze:
"Odważne ukazanej tematyki seksualnej z pewnością spowoduje, że wiele osób sięgnie po tę książkę. Może znajdą się też tacy, którzy przeczytają ją dla akcji mocno zakorzenionej w Warszawie. A może z jeszcze innego powodu. W każdym razie książka nie dla ludzi szarych, przeciętnych, którzy sie boją inności. Łukasz Gołębiewski w swoich książkach opisuje świat, który go szczególnie interesuje i muzykę, która jest mu bliska. I mnie ta wiarygodność (bliska wiarygodności testu ciążowego) i autentyczność autora odpowiada".
Całość recenzji poniżej.

Więcej...
Skomentuj
Wtorek, 13 Lutego, 2007
recenzja z "Newsweeka"
Joanna Ruszczyk
W "Newsweeku" z 18.02 ukazała się recenzja "Xenny" autorstwa Joanny Ruszczyk pt. "Seks, punk i Meksyk". Całość urzeka - brakiem pruderii, prostotą, ulicznym językiem i tempem akcji, które wyznacza kolejny seks - pisze recenzentka największego polskiego tygodnika opinii. Więcej...
Skomentuj
Zobacz wszystkie recenzje
Komentarze czytelników Dodaj własny komentarz
Piątek, 5 Lutego, 2010
z subsowym pozdrowieniem
Szaja
Pozdro z warszawskich U.K Subsów. Nigdy nie spodziewałbym się po starym bywalcu Fabryki, że się zapuszcza w takie zaprzedane systemowi rejony.
Autor: Toteż zapuszczam się tylko w sytuacjach wyjątkowych :)
Piątek, 5 Lutego, 2010
W kwestii promocji
Anna
Rozpoczęłam już kampanię reklamową. Podsunęłam twoje książki do czytania i czekam na opinie. Są ferie to wiara będzie czytać... mam nadzieję :P
Autor: wielkie dzięki :)
Piątek, 5 Lutego, 2010
Jak dobry offowy film
Anna
Łyknęłam "Złam Prawo" jak młody pelikan. jak zwykle świetnie napisana. Zwłaszcza podobało mi się nawiązanie do Krzysia Isztara...
Trochę męczy mnie ten dead metalowy klimat. Lepiej jednak pasuje do Ciebie punk. Tak jak napisałam w tytule. To świetny scenariusz z nie mniej świetną scenografią.
Nawiązuję do filmu bo wczoraj czytałam skrypt sztuki, która będzie wystawiona w maju w naszym Per Se teatrze, przez 17latka. Podobny klimat - piekielny - podobna scenografia i wszechobecne zło. Lubisz wiosnę więc może przyjedziesz na premierę. Wyślę zaproszenie.
Lubię Cię "Stary punku") Ile każesz czekać na następną powieść?
Pozdrawiam ze Słonecznego Płocka:)
Autor: thx młody pelikanie ;p
Zrób promocję "Złam prawo" przy okazji premiery sztuki to na pewno wpadnę do Płocka, bo wybieram sie tam jak sójka za morze... wstyd powiedzieć, ale chyba już ponad 2 lata nie byłem :(
Następną chciałbym napisać na styczeń 2011, ale czy się uda? cholera, nie wiem, ta mnie sporo zdrowia kosztowała i nie jestem pewien czy mam siłę pisać po 10h dziennie, ale to zdecyduję jak wiosna przyjdzie.
pzdr
Środa, 3 Lutego, 2010
Xenna film
Marta (disney)
Chciałam się jeszcze zapytać czy Xenna wyjdzie jako film?
Autor: są takie plany (wciąż nie ma reżysera...) http://www.xenna.com.pl/xenna_na_ekranie_762.html
Wtorek, 2 Lutego, 2010
Xenna...
Marta (disney) barry6661@gmail.com
Pierwszy raz słyszałam o Xennie jak byłam w 2 kl gim. Wtedy bawiły mnie te teksty... Teraz jestem w 3 gim i... Przestały mnie bawić, a zaczęłam rozumieć wszystko inaczej! Ta książka jest po prostu cudowna! Ciekawi mnie tylko jedno... Napisał pan o swoich przeżyciach czy po prostu przypadkowo wymyślił pan postaci i ich przygody. Hmmm... Czekam na zakończenie Xenny :) Może losy jej i jego się jeszcze spotkają i będą szczęśliwi? :) Pozdrawiam!
Autor: Oj, raczej się już nie spotkają... za daleko, za daleko :) Cieszę się, że Ci się podoba, zapraszam do lektury najnowszej książki.
Zobacz wszystkie Dodaj własny komentarz
patroni
medialni:
   
 
Creative
Commons License Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne 2.5 Polska
Analiza oglšdalności witryny © 2007 Biblioteka Analiz Sp. z o.o.
Serwis optymalizowany do 800x600+ | IE/Mozilla FF | kodowanie iso-8859-2