W "Dzienniku" nr 30/2010 (wydanie weekendowe: 12-14 lutego, dodatek "Kultura") ukazała się recenzja pt. "Punk frykcyjny" z powieści "Złam prawo". Recenzentką jest Malwina Wapińska. Nie umiem polubić bohatera stale powracającego w tekstach autora „Xenny mojej miłości”. Bo też jest to postać utkana ze zdartych na wylot klisz: pogrobowiec Jarocina, który nigdy nie wyrósł z glanów i skóry, zapijaczony neurotyk, wieczny singiel i outsider, szukający zapomnienia w seksualnych przygodach. Najnowsza ksiązka pokazuje, że Gołębiewski z uporem godnym lepszej sprawy powiela własne pomysły, a wzbogacenie fabuły o intrygę kryminalną wnosi niewiele świeżości - krytykuje autorka. Całość do czytania w dziale recenzje. |